niedziela, 2 października 2016

VI.031

Wincenty


Bezimierz
Arkadiusz












W styczniu 2014 przedstawiałam na blogu historię Fidusia, brytyjczyka znanego po kociej stronie facebooka. Teraz odwiedziłam jego następców z Fidusiowego Bractwa
*
Temat adopcji drugiego kota w domu Mirelli wracał co jakiś czas. Chociaż wcześniejsza próba dokocenia skończyła się niepowodzeniem, mały Bezimierz wkradł się w łaski Fidusia… no dobra, po prostu został zaakceptowany. To wystarczyło. 
Niestety na początku tego roku stan zdrowia Fidela znacznie się pogorszył i po kilku dniach prób leczenia Fiduś przeszedł za Tęczowy Most już bez bólu, pozostawiając po sobie pustkę i wielki żal opiekunów oraz fanów. 
Bezimierz został sam, ale nie na długo – jasnym było, że w tak dużym mieszkaniu musi się pojawić kolejny kot, a nawet dwa. Decyzja zapadła — dwa brytyjczyki z jednej hodowli, przyrodni bracia w podobnym wieku: Wincenty i Arkadiusz. Z tego samego miejsca pochodził Bezimierz, który jako kociak trafił tam pod opiekę do DT. 

Jak można opisać chłopaków? 
Bezimierz wygląda jakby miał w sobie geny kota orientalnego. Długie łapy i ogon, a także dość nietypowy profil. To właśnie on od razu powitał mnie przy drzwiach i najchętniej polował na piórka. Jest skoczny, zwinny i bardzo ciekawski. Często spaceruje po mieszkaniu sprawdzając wszystkie kąty. 
Arkadiusz? Ledwo mnie zaszczycił swoją obecnością. Jest naprawdę potężny, a prawdopodobnie jeszcze trochę urośnie. Nie przepada za bliskim kontaktem z człowiekiem, raczej trzyma się na dystans. Uwielbia za to przebywać na tarasie i spać w doniczkach. 
No i Wincenty. Najmniejszy z całej trójki, ale najbardziej charakterny – jakby nadrabiał tym niewielkie rozmiary. To on bierze się za ustawianie kolegów, jeśli wymaga tego sytuacja. Uszkodzenie oka jest efektem ataku starszej kotki, ale w niczym mu nie przeszkadza. Bardziej towarzyski niż Arkadiusz, chociaż i tak nie chciał pozować zbyt długo. Raczej niezbyt skoczny, tak samo jak jego brat.

2 komentarze:

  1. Cześć chłopaki! Dobrze już Was znamy z fb :) Nasi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez administratorów strony.