wtorek, 25 października 2016

VI.041

Ejka nie uznaje zbyt długich momentów, kiedy nie jest w centrum uwagi...
i chyba nikogo nie powinno to dziwić, przecież to małe centrum wszechświata
Pat w bezpiecznej odległości...
Mat postanowił rzucić okiem na tę nową osobę, która przyszła hałasować, ale nie zamierzał mnie poznawać bliżej
jednak kiedy dostał ziarenka, troszkę bardziej zaakceptował moją obecność
Igiełka i... no właśnie, ja nie mam pojęcia kto jest obok Igi, ale może ktoś zgadnie?
Latimeria to najstarsza w stadzie dama
na głaskanie reaguje lizaniem
bo bardzo lubi pieszczoty...
Ejka też lubi pieszczoty!
Ejka też lubi lizać!
nie bądź wiśnia i patrz na Ejkę!
Mat postanowił wyjść poza klatkę i błyskawicznie znalazł się w pudełku — wyłaniał się tylko na ziarenka

Ejka twierdzi, że szczury są nudne
chociaż poruszają się tak szybko...
bardzo szybko...
zdecydowanie lepiej patrz na Ejkę, nie dostaniesz oczopląsów!
bazylia okazała się przysmakiem na niedzielę, pozostałe ziółka nie cieszyły się takim wzięciem
Kropka i Igiełka w tle
Igiełka doszła do wniosku, że nie będzie przejmowała się moją obecnością i jednak zje całą bazylię...
albo się schowa...?
albo może zje ziarenka...?
Okazało się, że ten obcy, nie jest aż taki straszny — Igiełka postanowiła napić się wody tuż obok mnie — po czym przyszła mnie obwąchać.
przyznaj się, że nie patrzysz na Ejkę! Ejka zastanowi się, czy może taką zniewagę wybaczyć...
Mat uznał, że dość tej rekreacji — poszedł spać przywalony innym szczurem...
tymczasem miałam okazję przekonać się, że szczury też lubią zabawę piórkami 
Mat nie przeszkadzał sobie w drzemce
a Igiełka wróciła do doniczki z bazylią
po chwili miała już towarzystwo siostry, Kropki
Nóżka poszedł sprawdzić pudełka, bo może coś się zmieniło, kiedy spał w kocyku...
Latimeria może i jest staruszką, na dodatek lekko sparaliżowaną i schorowaną, ale...
apetycik ma, chęć do eksplorowania też...
zmieniła więc pięterko i postanowiła uwić sobie gniazdko
utykając otworki papierem...
Ferb w lekkim odosobnieniu, bo akurat nie czuł się najlepiej
Pat, Fineasz, Igiełka i jej mama Penelopa
Pat większość czasu przespał w kocyku, w końcu za oknem deszcz, więc nic dziwnego...
koniec tych szczurów! Patrz na Ejkę!
Bo jeśli nie będziesz podziwiać Ejki, to Ejka się obrazi!
No dobra, Ejka nigdy się nie obraża. Ejka kocha ludzi, jak na psią terapeutkę przystało!


Co jakiś czas udaje mi się odwiedzić inne zwierzaki — nie koty i nie psy. Chociaż w tym przypadku znalazł się też pies, a dokładniej Ejka, psia terapeutka, to wpis jest dedykowany szczurom. Iwona działa na forum przyjaciół szczurów — szczury.org. Prowadzi też dom tymczasowy dla szczurów, przy obecnym stadzie postanowiła jednak się nie doszczurzać, ponieważ 11 ogonów to wystarczająca grupa do opieki. Szczególnie jeśli są wśród podopiecznych szczury chore i stare. 

Minus opieki nad szczurami jest taki, że żyją one krótko, a łatwo się do nich przywiązać, więc za każdym szczurzym odejściem robi się ciężej. Szczury odchodzą, ale zostaje stado, które zawsze przyjmie i utuli.
Aktualnie w stadzie znajduje się Latimeria — najstarsza szczurzyca, łysa z meszkiem na pyszczku i nieoperacyjnym guzem. Ma lekki paraliż tylnych łap, problemy ze wzrokiem, słuchem i zębami, ale nie przeszkadza jej to w przemieszczaniu do smakołyków lub w aranżowaniu przestrzeni na drzemkę. Korzysta z przywilejów seniora – dodatkowych, smakowitych posiłków i pierwszeństwa w legowisku psa, jeśli zapragnie drzemki. Uwielbia pieszczoty i bije rekord szczurzej długowieczności — ma 3,5 roku – o rok przeżyła swoich siedmiu braci. 
Pat i Mat to bracia, którzy przyjechali ze Śląska, najstarsi panowie w stadzie. Pat pojawił się na chwilę, więc nie zdążyłam się z nim za bardzo zapoznać. Jest bardzo nieśmiały, a w wielkim ciałku kryje się umysł malutkiego szczurka. Mat był bardziej zainteresowany, ale w pewnym momencie też udał się na drzemkę i tylko uśmiechał się przez sen. 
Części podopiecznych Iwony nie rozróżniam — państwo zakapturzeni: duży Fineasz, okrągła Penelopa, która przyjechała aż z Mazur i urodziła w samochodzie Iwony swoje cudne dzieci: Nóżkę, Klepsydrka, Kropkę, Przerwę (wszystkie kaptury) oraz Igiełkę (husky) i jeszcze ośmioro rodzeństwa, które szczęśliwie znalazło swoje adopcyjne domy. Jak przystało na samotną matkę, Penelopa ma charakter ze stali i rządzi niepodzielnie całym stadem. Jej synkowie – Klepsydrek i Nóżka – szybko podporządkowali się i ustatkowali, natomiast dziewczęta stanowią nastoletni gang, który kradnie śniadaniówki z torebek i kanapki sprzed ust, a uciekając rozlewa herbatę.
Jest jeszcze jeden kaptur — Ferb, ale jego przez problemy z oddychaniem łatwo było zapamiętać. To skutek ludzkiej nieodpowiedzialności – Ferb jest ofiarą głębokiego chowu wsobnego i w jego ciałku skumulowało się wiele błędów genetycznych.  Gdyby był ruchliwy, jak reszta gromadki, nigdy bym nie załapała, który to...

W czasach, kiedy Iwona prowadziła dom tymczasowy, trafiały do niej także szczury po eksperymentach... Gdyby interesowało Was, jaki wpływ mają takie eksperymenty na "głupiego" szczura, to powiem Wam, że bardzo duży. Już same eksperymenty behawioralne potrafią zwichnąć szczurzą psychikę — więc testy laboratoryjne są jeszcze gorsze. Takie doświadczone przez życie ogony bywają prawdziwym wyzwaniem dla opiekuna. Za to chwile, kiedy taki skrzywdzony szczur otwiera się , uczy się cieszyć życiem, a czasem nawet bliskością człowieka, są bezcenne.
Rytm życia szczurów jest inny niż rytm życia kotów, czy psów. Po pierwsze dlatego, że krótko żyją i pożegnania z nimi są trudne. Po drugie przez ich wieczne zabieganie — jeżeli szczur nie ucina sobie drzemki, to... z pewnością pędzi do jakiegoś mniej lub bardziej określonego miejsca. To również uniemożliwia dobre zapoznanie się ze stadem. Ale może właśnie o to chodziło, w końcu byłam obcą osobą, która strzelała migawką.

Przez większą część sesji do nogawki lub kieszeni miałam przyczepioną Ejkę, która usilnie chciała zwrócić na siebie uwagę. Muszę przyznać, że taki radosny pies bilansuje przykre doświadczenie pożegnań ze szczurami. Poza tym Ejka zrobiła szkolenie na psa terapeutę i pomaga starszym osobom, poprawiając ich nastój, a warto powiedzieć, że potrafi to robić.
Jej usilne domaganie się uwagi było dość zabawne, a jej radość szczera i wzruszająca. Mopsia nie ma cierpliwości i jeśli zbyt długo ludzie nie zwracają na nią uwagi, potrafi podszczypywać, a nawet dopaść dwunoga i wycałować. Nie patyczkuje się. Myślę, że prawdziwym wyzwaniem jest dla niej hobby i jednocześnie odskocznia Iwony, czyli lalki, dla których Iwona szyje i dzierga ubranka — a zbiór lalek ma ogromny. Ejka na moje zachwyty nad lalkami trochę kręciła nosem, ale jestem pewna, że w drodze kompromisu może zaakceptować zajęcie swojej opiekunki, byle mieć pewność, że ta będzie mniej smutna... Skoro Ejka nie daje rady jej pocieszyć, to może te lalki potrafią? Chociaż lalki nie potrafią kochać, tak jak Ejka... no i nie zawisają u kieszeni na zadku.

[Tekst pogrubiony autorstwa Iwony Majak]

4 komentarze:

  1. Bardzo dziękujemy za miłą wizytę. Całe stadko jest dumne, że może wspierać promocję adopcji. Pozdrawiamy serdecznie!
    Takie drobiazgi wyłapałam: na trzecim zdjęciu od góry jest Pat w żółtym sputniku, przy ziółkach jest Kropka i Igiełka w tle, tam, gdzie jest czwórka przy misce, są Pat, Fineasz, Igiełka i chyba Penelopa. Trudne do rozpoznania te moje dzieciaki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... trudne ;)
      Już poprawiam podpisy :)

      Usuń
  2. Ha, u mnie zawsze czarne, to jest dopiero wyzwanie poznać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba też musimy się wprosić na zdjęcia ;)

      Usuń

Dziękujemy!
Twój komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez administratorów strony.